Twórczość Clive’a Cusslera
sensacja / 30.10.2008 r.

Jak zacząć, to z grubej rury! Oto pierwszy i zarazem najdłuższy tekst w moim blogu. 130 (!) punktów, ponad 10 tys. wyrazów i przeszło 63 tys. znaków! Oto efekt kilkumiesięcznych prób wysłuchania dwóch książek Clive Cusslera. Kilkumiesięcznych, bo piramidalnych kretynizmów — które „za oceanem” (i nie tylko!) miliony debili uznają za wybitną literaturę — żadną siłą nie da się „łyknąć naraz”!

Ta strona jest obecnie w trakcie importu. Przenoszę posty z innych źródeł. Różne dziwne rzeczy mogą się tu dziać, dopóki ten proces się nie zakończy (a ta informacja nie zostanie usunięta).

Trwa import wpisów...