J.K. Rowling — Harry Potter i Czara Ognia
fantastyka / 30.08.2009 r.

Trzeci z tomów z sagi o Harrym Potterze, do którego “sto lat temu” notowałem błędy i teraz udało mi się je odzyskać ze starego archiwum, i trzeci z kolei tom, w którym albo kiepsko słuchałem audiobooka albo ponownie znalazłem tylko dwa błędy. No, dobra — trzy. Trzeci błąd “przytuliłem” do tego posta z listy błędów do drugiego tomu sagi (“Harry Potter i Komnata Tajemnic“), w którym znalazłem również tylko dwa błędy i — aby nie mnożyć bytów — “poupychałem” je do artykułu o pierwszym tomie sagi oraz tutaj.

J.K. Rowling — Harry Potter i Insygnia Śmierci
fantastyka / 8.08.2009 r.

Tom siódmy jest w sensie ogólnym stanowczo za długi i najnudniejszy z całej sagi. Ma wiele wątków niepotrzebnie rozwleczonych lub w ogóle niepotrzebnych. Widać, że wydawca popuścił wodze pisarce i wyszło to książce na złe. Ostatni tom tak długiego cyklu powinien spowodować u czytelnika żal, a nawet przerażenie, że to już koniec tak świetnej historii. Ten pozostawia uczucie znudzenia i chęć jak najszybszego dotarcia do końca. Niektórzy pisarze, nawet ci z najwyższych półek, po prostu nie potrafią kończyć.

Ta strona jest obecnie w trakcie importu. Przenoszę posty z innych źródeł. Różne dziwne rzeczy mogą się tu dziać, dopóki ten proces się nie zakończy (a ta informacja nie zostanie usunięta).

Trwa import wpisów...