Alistair Maclean — Tylko dla orłów
wojna / 29.10.2011 r.

Mimo, że jest to książka typowo wojenna, poświęcona fikcyjnej akcji ratunkowej pod koniec II wojny światowej (tuż przed akcją „Overlord” i zawiązaniem się drugiego frontu alianckiego), w czasie akcji pada tylko kilka trupów, a ich śmierć jest opisana post factum bez „mocnych” detali. Książka jest przy tym moim skromnym zdaniem majstersztykiem pisarskim, jedną z najlepszych w dorobku autora (co pokazuje stosunkowo nieliczna lista błędów).

Alistair MacLean — Wielka tama
sensacja / 12.10.2011 r.

Należy zwrócić uwagę osobom, które nie czytały do tej pory tej książki, że jest to powieść wyjątkowo rozlazła. Nie, nie jest nudna – w żadnym wypadku. Po prostu autor opisuje większość wątków, rozmów i sytuacji z pietyzmem. Przez co kilkusetstronicowa książka opowiada o wydarzeniach, które miały miejsce w ciągu zaledwie 2-3 dni, a akcja toczy się leniwie. Nie jest to jednak typowe lanie wody — cierpliwi zostaną nagrodzeni naprawdę ciekawą powieścią sensacyjną.

Ta strona jest obecnie w trakcie importu. Przenoszę posty z innych źródeł. Różne dziwne rzeczy mogą się tu dziać, dopóki ten proces się nie zakończy (a ta informacja nie zostanie usunięta).

Trwa import wpisów...