Konrad T. Lewandowski — Śląskie dziękczynienie
kryminał / 11.11.2012 r.

Książka jest napisana świetnie, miejscami fenomenalnym językiem i porywa czytelnika od pierwszych stron. Nie tylko akcją, ale także artyzmem tegoż języka. Oczywiście — jak przystało na powieść osadzoną na Śląsku — jest ona przerośniętą wtrąceniami z języka śląskiego, jak dobry baleron tłuszczem! :]

Ta strona jest obecnie w trakcie importu. Przenoszę posty z innych źródeł. Różne dziwne rzeczy mogą się tu dziać, dopóki ten proces się nie zakończy (a ta informacja nie zostanie usunięta).

Trwa import wpisów...