O blogu…

12.03.2013 r.

Ta strona jest obecnie w trakcie importu. Przenoszę posty z innych źródeł. Różne dziwne rzeczy mogą się tu dziać, dopóki ten proces się nie zakończy (a ta informacja nie zostanie usunięta).


Znajdywanie błędów w książkach to moje hobby, jakkolwiek dziwaczne by ono nie było. Jest to dla mnie miły sposób spędzania wolnego czasu. Ponieważ kilka osób powiedziało mi przy tym, że opisuję te błędy ciekawie, a często udaje mi się znaleźć „niezłe kawałki”, postanowiłem podzielić się swoim hobby publicznie.

Ponieważ jestem perfekcjonistą (co wcale nie jest zaletą!), więc listy moich błędów są często długie i szczegółowe. Często czepiam się pojedynczych wyrazów lub zwrotów. Proszę być tego świadomym!

Listy błędów nie zastępują recenzji książki, a ich ilość żadną miarą nie wyraża mojej opinii o danej pozycji. Przykładowo, pierwsza część sagi „Millennium” (w opracowaniu), w której znalazłem najwięcej błędów, jest według mnie książką wybitną. Przez przeciwieństwo — w powieści Sally Beauman, „Opowieść Rebeki” znalazłem niecałe trzydzieści błędów mimo, że książka to tak kiepskie czytadło i tandetne wodolejstwo, iż miejscami aż brakuje słów, aby to wyrazić.

Zdecydowaną większość książek wysłuchałem w formie audiobooków. Mogłem więc poprzekręcać niektóre obcojęzyczne nazwy lub pomylić pewne fakty.

Najtrudniejszą rzeczą jest w tym blogu nieodmiennie takie opisywanie błędów, by osoby, które nigdy nie czytały danej książki nie poznały zbyt wiele szczegółów i nie zepsuły sobie przyjemności czytania. A jednocześnie osoby, które znają daną powieść, potrafiły skojarzyć fragment, o którym mowa. Z góry przepraszam, gdy nie zawsze mi się to udało i tak jednym, jak i drugim zepsułem nieco zabawę. Czasami, aby tego uniknąć staram się grupować błędy w grupy, z pominięciem chronologicznego biegu danej powieści.

W swoich listach , oprócz błędów faktologicznych, chronologicznych i logicznych często „dobieram się” do zachowań poszczególnych bohaterów. Ktoś mógłby powiedzieć, że mylę tu faktyczny błąd z własną opinią. Nie do końca. W takich przypadkach doszukuję się jedynie odstępstw od ogólnego obrazu danej postaci. Na przykład, gdy bohater, który w całej książce jest kreślony jako osoba inteligentna, rozsądna, a nawet sprytna, nagle zaczyna zachowywać się jak kompletny głupiec, a autor w żaden sposób nie wyjaśnia lub nie uzasadnia tak nagłej i radykalnej zmiany wcześniej nakreślonego obrazu bohatera — to mamy tu do czynienia z błędem.

Sam jestem autorem. Głównie artykułów i książek naukowych. Ale czasami zdarza mi się też popełnić jakieś opowiadanko. Proszę jednak nie mylić mojego pisarstwa z maniakalnym wyszukiwaniem błędów u innych. Nie twierdzę, nie twierdziłem i nigdy twierdzić nie będę, że tworzę teksty błędów pozbawione! Wprost przeciwnie, jestem święcie przekonany, że swoimi opowiadaniami nie dorastam do pięt nawet tym, których krytykuję. Proszę więc traktować te moje litanie błędów tylko i wyłącznie jako oryginalne i dość specyficzne hobby. Oraz pewien rodzaj warsztatu pisarza — szukając błędów u innych staram się jednocześnie zapamiętywać, na co trzeba zwracać uwagę pisząc własne „arcy-dzieła”! :)

Serdecznie dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i życzę przyjemnej lektury!

Autor

P.S.: Podczas przenoszenia bloga na nowy serwer straciłem wszystkie komentarze dodane w latach 2010-2015! :(

Jeżeli nie zaznaczono inaczej, cały materiał (mojego autorstwa) dostępny w tym oraz w innych moich blogach jest dostępny na licencji Creative Commons Attribution 4.0 International (CC BY 4.0). Jako uznanie autorstwa należy w tym przypadku podać wyłącznie nazwę bloga wraz z linkiem do niego oraz nazwę licencji — np. tekst / fragment / informacja / obraz pochodzi z bloga biblioszczur.pl i jest dostępny na licencji CC BY 4.0. Szczególną uwagę należy zwrócić na obrazy, które w zdecydowanej większości przypadków, choć wykonane przeze mnie, mają innych właścicieli praw autorskich (dotyczy to w szczególności zrzutów ekranu, map Google Maps itp.).

Brak komentarzy

Ta strona jest obecnie w trakcie importu. Przenoszę posty z innych źródeł. Różne dziwne rzeczy mogą się tu dziać, dopóki ten proces się nie zakończy (a ta informacja nie zostanie usunięta).

Trwa import wpisów...