Philip K. Dick – Blade runner

Ta historia to niemalże biblia dla mojej żony, a jeśli chodzi o filmową adaptację, to i ja uważam ją za jeden z najlepszych filmów w historii kina. Gra Harrisona Forda oraz ten wszędobylski psychodeliczny mrok megapolis po prostu wbijają w fotel. Z tym większym zdziwieniem odkryłem, że pierwowzór książkowy...

Stanisław Lem — Śledztwo

Po dramatycznie i żenująco kiepskim Dariuszu Rekoszu, musiałem zaserwować sobie kurację regenerującą polegającą na codziennym przyjmowaniu porcji wysokoskoncentrowanej klasyki najwyższych lotów. Wybór padł na Lema i jego tak skrajnie różną od pozostałych powieść sensacyjno-kryminalną „Śledztwo” z 1968 roku (ukończona dziesięć lat wcześniej). Lem to absolutny absolut doskonałości pisarskiej (tylko...

Dariusz Rekosz – Czarny Maciek i wenecki starodruk

Pisarze w Polsce i na świecie dzielą się na liczne kategorie. Wybitnych, całkiem dobrych, przeciętnych, po zupełne miernoty ocierające się o granicę bezczelności i ignorancji oraz skrajne beztalencia. Dariusz Rekosz, na podstawie powieści „Czarny Maciek i wenecki starodruk” zdecydowanie i bez najmniejszych wątpliwości może zostać zaklasyfikowany do tej ostatniej...

Stephen King — Zielona Mila

A więc jednak nie udało się. To już druga powieść Stephena Kinga, po “Miasteczku Salem“, którą wziąłem na warsztat, bo znalazłem w niej parę “fajnych” błędów. Powieść “Zielona mila” została pierwotnie opublikowana w Stanach Zjednoczonych jako sześć osobnych książeczek (powieść w odcinkach, próba wskrzeszenia czaru Karola Dickensa sprzed stu...

Stephen King — Miasteczko Salem

To prawdopodobnie jedyna powieść autora — którego uznaję za absolutnie doskonałego pisarza — która znajdzie się w tym blogu. Druga powieść w karierze Kinga jest po prostu słaba („Carrie”, pierwsza, była rewelacyjna, więc tu pewne zaskoczenie). Oprócz tego ma też kilka błędów logicznych. W sensie ogólnym, powieść jest dla...

Mariusz Wollny — Kacper Ryx

Powieść okazała się być całkiem ciekawa i wartko opowiedziana. Liczba znalezionych błędów -- taka sobie. W poście wymieniam zarówno ewidentne błędy i niedoróbki, jak i błędy w myśleniu lub wypowiedzi bohaterów, jeśli te nie zostały skorygowane przez narratora lub innych uczestników danej sceny....

Robert Muchamore — Rekrut

„Rekrut” to powieść młodzieżowa — i za razem pierwszy tom baaaaardzo długiej serii (17 tomów) — osadzona w moim zdaniem solidnie przerysowanej rzeczywistości. Osobiście nie kupuję wizji społeczeństwa, w której dwunastolatek jest katowany w biały dzień na ulicy i nikt z tym nic nie robi. Oraz licznych podobnego kalibru...

Ken Follett — Młot Edenu

Albo Ken Follett się starzeje, zaś poziom jego książek zaczyna niebezpiecznie zbliżać się do poziomu powieści Alistaira MacLeana. Albo ja się starzeję i moja miłość do tego pisarza zaczyna przemijać. "Młot Edenu" to dramat. Głupi błąd goni jeszcze głupszy błąd, bijąc go po głowie trzecim kretynizmem....

Niall Ferguson — Dom Rotshchildów. Tom 1

Po pseudo-recenzji książki „Mein Kampf” Hitlera obiecałem sobie, że nie będę już więcej recenzował tu książek, a skupię się wyłącznie na podstawowej formule tego bloga — czyli wypisywaniu faktycznych błędów w książkach. Krótko mówiąc — nie będę opisywał tu książek, które są „jednym wielkim błędem”. I znów musiałem zmienić...

James Clavell — Shōgun

Najsłynniejsza z powieści Jamesa Clavella porwała miliony czytelników, porywa każdego dnia nowych i porwała też mnie. Dlatego pierwsze błędy — i to naprawdę małe — udało mi się znaleźć dopiero na trzechsetnej stronie, a dokładnie — po przesłuchaniu prawie trzydziestu procent wersji audio tej mającej prawie tysiąc sto stron...

Ken Follett — Na skrzydłach orłów

Nie ukrywam, że do książki byłem negatywnie nastawiony od pierwszych sekund słuchania. Rozpoczyna się ona bowiem listą bohaterów, mającą kilkadziesiąt nazwisk i kilka minut słuchania. Przeciętny czytelnik nie pamięta z niej absolutnie nic już pięć minut później, a ilość nazwisk, czyli przyszłych bohaterów książki po prostu poraża. Dlatego nie...

Ken Follett — Wejść między lwy

Jak to zwykle w moim odbiorze Kena Folletta, książka wydaje się być świetna i pozbawiona błędów. A tu dodatkowo jeszcze okraszona pikantnymi scenami erotycznymi. W miarę słuchania euforia w tym przypadku zaczęła jednak opadać. Miejscami dość mocno. Przy zakończeniu lektury oceniam, że to — jak dotąd — najsłabsza z...

Ken Follett — Trojka

Cała książka jest (jak wszystkie Folletta wysłuchane przeze mnie) generalnie bezbłędna. W trakcie drugiego słuchania znalazłem tylko jakieś dwie drobnostki w tekście, ale ich nie zapisywałem. Natomiast końcówka książki, a zwłaszcza jej epilog, rozmontowały mnie po prostu na śrubeczki....

Gert Godeng — Dzban Miodu

Dawno niczego nie napisałem. Z braku czasu oraz z faktu, że postanowiłem zrobić sobie przerwę od wyszukiwania błędów i poczytać lub posłuchać coś znanego. Tak, więc… po przerwie, wznawiam. Tym razem na warsztacie jest otwierająca dziesięciotomową serię kryminałów „Krew i Wino” książka „Dzban Miodu”. Napisał ją Gert Nygårdshaug, który...

Richard Paul Evans — Szukajac Noel

"Szukając Noel", książka Richarda Paula Evansa, to dość krótka, mocno wciągająca powieść o tym, że życie potrafi czasem bardzo mocno kopnąć w tyłek. (...) Jeden z jej fundamentalnych wątków nie przemawia do mnie jednak zupełnie, jest moim zdaniem sztuczny i naciągany do bólu tak bardzo, że aż głupi....

Adolf Hitler — Mein Kampf

Ten wpis jest nieco inny — nie zawiera listy błędów znalezionych w opisywanej książce. Chyba, że jednym wielkim błędem nazwać cały medialny cyrk, trącający nieco polowaniem na czarownice, który niektóre osoby i organizacje próbują wokół „dzieła” Hitlera nakręcić....

Joanna Chmielewska — Wszyscy jestesmy podejrzani

Nie potrafię odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego po dwóch totalnych wpadkach, sięgnąłem po trzecią książkę Joanny Chmielewskiej? Wiedziałem jednak, że będę wyjątkowo negatywnie nastawiony, więc książką ta musiałaby być dla odmiany wybitna, aby podtrzymała moją uwagę i chęć wysłuchania do końca. Nie była. Prawdę mówiąc, okazała się największym gniotem...

Konrad T. Lewandowski — Śląskie dziękczynienie

Książka jest napisana świetnie, miejscami fenomenalnym językiem i porywa czytelnika od pierwszych stron. Nie tylko akcją, ale także artyzmem tegoż języka. Oczywiście — jak przystało na powieść osadzoną na Śląsku — jest ona przerośniętą wtrąceniami z języka śląskiego, jak dobry baleron tłuszczem! :]...

Karen Blixen — Pożegnanie z Afryka

Klasyczna, miejscami wręcz epicka powieść obyczajowa, której zaletą jest nie tylko ciekawa historia, ale przede wszystkim przepiękne opisy przyrody. Zwłaszcza te, dotykające dzikości natury, czy nieznanych dla Europejczyka tradycji i zabobonów. Niestety (?), nawet w tej powieści doszukałem się całego stada błędów! :>...

Alistair MacLean — Tylko dla orłów

Mimo, że jest to książka typowo wojenna, poświęcona fikcyjnej akcji ratunkowej pod koniec II wojny światowej (tuż przed akcją „Overlord” i zawiązaniem się drugiego frontu alianckiego), w czasie akcji pada tylko kilka trupów, a ich śmierć jest opisana post factum bez „mocnych” detali. Książka jest przy tym moim skromnym...

Alistair MacLean — Wielka tama

Należy zwrócić uwagę osobom, które nie czytały do tej pory tej książki, że jest to powieść wyjątkowo rozlazła. Nie, nie jest nudna – w żadnym wypadku. Po prostu autor opisuje większość wątków, rozmów i sytuacji z pietyzmem. Przez co kilkusetstronicowa książka opowiada o wydarzeniach, które miały miejsce w ciągu...

Archerowska pisanina

Jeffrey Archer jest pisarzem kasowym. To znaczy — poczytnym, ale jednocześnie słabym. Pisze pod publiczkę, pisząc zaś tworzy błędy takiego kalibru, że niektóre urągają fundamentalnej logice i naprawdę przy tym irytują. Przeczytałem lub wysłuchałem kilkanaście powieści tego autora, niektóre z nich po kilka razy, bo łatwo się przy nich...

Sally Beauman — Opowieść Rebeki

Sally Beauman to brytyjska pisarka i reporterka, autorka ośmiu powieści, które osiągnęły światowy sukces i zostały przetłumaczone na wiele języków. Wśród tej ósemki jest „Opowieść Rebeki” — kontynuacja słynnej powieści Dauphne du Maurier i zarazem pseudo-kryminał stanowiący rzekome rozwiązanie zagadki śmierci Rebeki. Osiem, nawet dobrze sprzedających się książek, to...

Robin Cook — Mutant

Według mnie książka stanowczo zbyt bajkowa, a fantastyka stanowczo zbyt wydumana! Wszystkie przeczytane lub wysłuchane przeze mnie do tej powieści Robina Cooka były na pograniczu rzeczywistości i medycznej fantastyki, to fakt. Ale z silnym naciskiem na założenie, że opisana historia mogłaby się wydarzyć we współczesnym świecie. O „Mutancie” nie...

Robin Cook — Epidemia

Jako książka, takie sobie przeciętne czytadło, kolejny thriller medyczny autora, który produkuje książki hurtowo. Ale ten blog nie jest poświęcony streszczeniom ani recenzjom, tylko błędom znalezionym przeze mnie w książkach. I tu spore zaskoczenie (przynajmniej dla mnie). Albo nieuważnie słuchałem, albo książka wybitnie dobra pod tym względem. Znalazłem jedynie...